Ginekologpsycholog Dziecko i relaks Angielskie książki dla dzieci – English books for kids

Angielskie książki dla dzieci – English books for kids



Czytamy dzieciom książki po angielsku od najmłodszych lat. Mówi się, że najlepiej od 3. roku życia, ale moim zdaniem – im wcześniej, tym lepiej.

Oto nasz zestaw książek anglojęzycznych. Przedstawiam listę z subiektywną oceną trudności (1 bardzo łatwe, same słówka do 5 – bardzo trudne, potrzebny słownik) oraz na co autor kładzie nacisk.

„The very hungry caterpillar”. Eric Carle (2)

Przemiła książeczka o bardzo głodnej gąsienicy. Od razu ćwiczymy dni tygodnia, owoce i liczby.

„Little learning library”. Eric Carle (1)

colours

animal sounds

words

numbers

Malutkie książeczki ze słówkami – kolory, liczby, słowa i dźwięki zwierząt z charakterystycznymi dla autora ilustracjami.

„Elmer’s Parade”. David McKee (3)

Słynna seria o Elmerze, słoniu w kratkę z pięknymi ilustracjami.

„The little engine that could”. Piper Watty (3)

Piękny wierszyk o pociągu z zabawkami.

„Dear ZOO”. David Campbell (2)

To przemiła historyjka o zwierzątkach z ZOO. Mamy też okienka od otwierania. Dzieci to kochają.

 

A tu jeszcze więcej Elmera:

„Elmer and the stranger”. David McKee

„Elmer in the snow”

„Elmer and the race”,

„Elmer and Wilbur”.

Następnie, czytamy serię o Franklinie. Choć popularność tej serii już mija, czyta się bardzo przyjemnie.

„Franklin’s Halloween”. Paulette Bourgeois (3)

„Franklin and new friend”

„Franklin is lost”

 

„I will not ever never eat a tomato”. Lauren Child (2)

To ciekawa historyjka o siostrze, która jest niejadkiem. Ćwiczymy tu nazwy owoców i warzyw oraz… kreatywność!

„The Tiger who came to tea” Judith Kerr (3)

To kolejna książeczka o jedzeniu, pisana wierszykiem. Tylko ta niezdrowa kolacja…. Pierwszy raz ukazała się 50 lat temu!

 

Dobry kawał literatury dziecięcej to oczywiście Julia Donaldson. Prosto, ładnie i przyjemnie! Dzieciaki to lubią (2).

„Goat goes to playgroup” – czynności w przedszkolu

„Hippo has a hat” – ubrania

„One mole digging a hole”  – cyfry

„One ted falls out of bed” – cyfry

„Fox’s socks” – ubrania, ale także okienka do otwierania!

No i oczywiście historia o Gruffalo, który jest jednak trochę straszny! (4). Potwór ten przez pewien czas powodował lęk i poszedł na półkę, ale mam nadzieję, że do niego wrócimy!

„The Grufallo”

„The Grufallo’s child”

„Spot’s story book”. Eric Hill (3)

Piękny klasyk. Cudowne historyjki, cudowne ilustracje. Bywa, że schodzi i pół książki na raz!

„Guess how much I love you”. Sam McBratney (3)

„Guess how much I love you in the spring”.

To przemiłe opowieści o zającach i uczuciach. W pierwszej książce możemy też się porozciągać,a w drugiej zastanowić się co i jak się rozwija.

„There a bear on my chair”. Ross Collins (3)

Wesoły wierszyk o misiu i myszce z ciekawą peuntą!

Czytamy serię o muminkach, pięknie ilustrowaną. Opowieści są krótkie i proste, choć czasami zdarzają się trudne słówka (4-5).

„Moomin and the birthday button”, Tove Jansson

„Moomin and the wishing star”

„Moomin and the favourite thing”

„Moomin and little ghost” (nieco straszne)

„Moomin and the ocean’s song” (nieco straszne, pojawiają się Hatifnatowie)

„Moomin and the winter”

Mamy również książki ze słówkami, np.

„Lift-the-flap Opposites” Felicity Brooks wydawnictwa Usbourne

czy polsko-angielskie klasyki w wersji dla dzieci wydawnictwa Format

„Romeo i Julia”

„Alicja w krainie czarów”

Te książeczki to kilka słów-kluczy z cyframi (Romeo i Julia) lub kolorami (Alicja).

Książeczki kupujemy głównie w internecie, na polskim serwisie aukcyjnym:) Są to często pozycje znane w Polsce, ale jakże miło poczytać je w oryginale.

Tak wygląda nasza angielska biblioteczka. A czy Wy macie jakieś ulubione pozycje?

 

PS Książeczki czytam wyraźnie, tłumaczę od razu – fraza po frazie. W międzyczasie sprawdzam nieznane słówka.

PS 2. Tak, zdarza się czasami, że słyszę „Ja nie chcę po angielsku!” Wtedy wiadomo, nic na siłę. Czekamy na lepsze czasy.

1 thought on “Angielskie książki dla dzieci – English books for kids”

  1. Oooo, to o pomidorach brzmi ciekawie 🙂
    Co do „Ja nie chcę po angielsku!” – u nas też to się pojawiło, ale przeszło od kiedy wzbogaciłam naszą anglojęzyczną biblioteczkę o trochę nowości.

    Dodam jeszcze, że totalnie zgadzam się z tezą aby czytać dzieciom po angielsku jak najwcześniej!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.